Google Maps w komercyjnym zastosowaniu...
09 lipca, 2008
Zostałem przydzielony do wykonania broszurki reklamowej dla małej prywatnej firmy. Broszurki na której oprócz nazwy firmy, wypunktowanej oferty oraz adresu znaleźć się miała mapa z zaznaczonym punktem gdzie-to-jest. Jak nauczyła historia – na szczęście nie na mojej skórze, użycie do tego celu polskich map (z naciskiem na polskie aplikacje) nie było najlepszym wyjściem. Dlatego też, postanowiłem skorzystać z usług Google Maps.
- Właściciel owej prywatnej firmy jest moim krewnym. Ale to chyba nie ma nic do rzeczy?
- Sam projekt graficzny mam nadzieje, że także nie ma nic do rzeczy?
Przyznać się muszę, że najpierw sporządziłem projekt graficzny z użyciem map Google a później dopiero zacząłem studiować tzw. warunki korzystania. Które wnet bezapelacyjnie, rozwiązują kwestie komercyjnego użytku:
Mapy Google, w tym wyniki lokalnego wyszukiwania, mapy i zdjęcia, są udostępniane użytkownikowi tylko do osobistego, niekomercyjnego użytku. Mapy Google są udostępniane użytkownikowi biznesowemu wyłącznie do użytku wewnętrznego i nie mogą być redystrybuowane w celach komercyjnych.
Request for permission
A pod jakim kątem nie spojrzeć, broszurki są wytworem komercyjnym - i nie miały służyć jedynie użytkowi wewnętrznemu. Plan rozpowszechniania broszurek, był prosty: każdy potencjalny klient odwiedzający firmę mógłby otrzymać je za darmo. Ostatnim ratunkiem, przed ręcznym odrysowywaniem dość sporego terenu, był formularz wniosków o pozwolenie (w j. Ang).
Kiedy potrzebne jest pozwolenie na wykorzystanie Cech marki Google?
Krótka odpowiedź brzmi: prawie zawsze. [...]
Po dokładnym wypełnieniu, formularza oraz dołączeniu do niego zdjęcia broszurki, zgodnie z komunikatem potwierdzającym, odpowiedź miała przyjść w terminie dwóch-czterech tygodni. Przyszła po... sześciu godzinach. Z radosną nowiną: pozwolenie jest (z naciskiem na; tylko ten projekt oraz użycie nie pociągające za sobą zysk) ale z wymogiem dostosowania się do wytycznych dot. korzystania z Cech marki Google.
- Wcześniej na użytych mapach Google, był naniesiony tekst "Google Maps ™". Co zobowiązało do naniesienia poprawek (dodania "© 2008 PPWK, TeleAtlas").
Wpis ten niech będzie potwierdzeniem, że w Google pracują... ludzie.
Komentarze do wpisu "Google Maps w komercyjnym zastosowaniu...":
1.
b4rtaz napisał(a):
09 lipca 2008, 12:26:11
Techblog dlatego, że tematyka dotyczy jednak spraw związanych z siecią.
2.
Zbigniew Czernik napisał(a):
09 lipca 2008, 12:56:25
kontem -> kątem
3.
b4rtaz napisał(a):
09 lipca 2008, 12:58:25
@Zbigniew: Ups. Poprawiłem.
4.
adas napisał(a):
09 lipca 2008, 19:23:36
Hmm… Czyli każda strona (np. jakieś pierwszy lepszy serwis z adresami restauracji w jakim mieście) musi o taką zgodę pytać? Oo… myślałem, że tam był jakiś warunek (ileś tam odsłon na miesiąc…).
5.
Beowulf napisał(a):
24 lipca 2008, 14:38:05
Do takich zastosowań to najlepiej uzyć: http://www.openstreetmap.org/
np. Poznań jest dosyć dobrze przedstawiony.
Licencja:
http://wiki.openstreetmap.org/index.php/Legal_FAQ
Dodaj komentarz: