Zdań siedem o Windows Seven
29 grudnia, 2008
Postanowiłem popłynąć, i dać się wciągnąć w nurt Internetowego BOOM na temat ewolucji kochanego Windowsa, dziś Seven. I tak...
...po przejrzeniu setek screenów, kilkunastu mniej-lub więcej udanych relacji na gorąco, kilkuset zdatnych do czytania komentarzy oraz kilku opinii znających-się-na-tym fachowców doszedłem do przerażających wniosków.
- Tak, zgadza się; nie widziałem Windows Seven na żywo.
(3) Znowuż dostajemy system operacyjny którego nie chcieliśmy - począwszy od wtłoczonego w niego asortymentu rodem z hal Supersamu, po silnik napędzający ten wielki stragan z napisem "postukaliśmy młoteczkiem, jest lepiej".
- Dlaczego dalej system zajmuje 500MB pamięci RAM?
- Blokada systemu dla komputerów z mniejszą ilością pamięci niż 512MB?
- Gdzie MinWin? Gdzie WinFS? Gdzie moja kawa?
(4) Jednakże najbardziej bolącą mnie kwestią jest interfejs systemu. (5) Nie boli mnie to, że znowuż zerznięto kilka koncepcji od konkurencji, nie boli mnie świecący jak psu j*** interfejs, nie bolą mnie wstążki czy inne kwiaciarskie akcesoria...
(6) Boli mnie to co narzucono każdemu, począwszy od profesjonalnych firm po domorosłych programistów czy dizajnerów, czyli styl swoich produktów (każdy produkt, która zechce zaistnieć w świecie Windows Seven swój wygląd będzie musiał dostosować do dizajnu systemu - który nie jest już tłem ale elementem całości, a wszelkie odstępstwa będą odbierane jako brak smaku).
- Wrzućcie kosz z wikliny do nowoczesnego klubu... dajmy to... techno.
(7) Na co teraz wzdycha publika, "ochając, achając" zewsząd już za niedługo stanie się kiepskim natarczywym standardem na którego reakcje będą zgoła przeciwne - mające swoją podstawę w skurczach mięśni brzucha i przepony, a odwrót... niestety będzie bolesny.
- Na potwierdzenie swojej tezy... Idylla.
- To to z tymi skurczami nie traktować dosłownie... (:

Komentarze do wpisu "Zdań siedem o Windows Seven":
1.
Paweł Ciupak napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:04:34
„Gdzie MinWin?”
A nie jest tak, że podobno to całe MinWin to jedynie główna część (hybrydowego) jądra NT?
2.
b4rtaz napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:14:46
@Paweł Ciupak: MinWin to (podobno) opracowany od podstaw kernel. Tymczasem w Windows 7 mamy do czynienia z kolejną zmodyfikowaną wersją z linii NT. Steven Sinofsky już w maju zdementował wdrożenie MinWin w Windows 7.
3.
Ktos napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:40:07
WinFS możesz sobie zobaczyć w SQL Server 2008. Znaczy kawałki kodu WinFS są w tym produkcie. O WinFS w swojej własnej postaci możesz już zapomnieć. Nie wiem dlaczego ludzie tak wyczekują tego WinFS, coś miał nadzwyczajnego przynieść? Nie, ba – to nawet nie był system plików ;-)
4.
Livio napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:42:54
> każdy produkt, która zechce zaistnieć w świecie Windows Seven swój wygląd będzie musiał dostosować do dizajnu systemu
I tak być powinno. Dzięki natywnemu wyglądowi nie będzie odstawał i dawał znać „ja nietutejszy”.
5.
Paweł Ciupak napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:49:39
@Ktos:
„Nie wiem dlaczego ludzie tak wyczekują tego WinFS, coś miał nadzwyczajnego przynieść?”
Może dlatego, że na takie coś jest zapotrzebowanie, i gdyby to nie było na nic przydatne, nierozwijane byłyby podobne rozwiązania (jak np. „semantyczny pulpit” NEPOMUK)?
@Livio: Fakt, UI Windowsa to chyba najgorszy pod względem natywnego wyglądu interfejs użytkownika jaki powstał.
6.
Livio napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:50:46
Nie rozumiem. Mówiłem serio, że powinno wyglądać natywnie. I niezależnie od motywu, raczej.
7.
Paweł Ciupak napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:52:13
Ale ja też mówiłem serio, to jest gorsze niż pod takim linuksem, a to jego oskarżają najbardziej o to, że każda aplikacja wygląda jak z innej parafii…
8.
b4rtaz napisał(a):
29 grudnia 2008, 20:59:13
@Livio: Może, trochę nie precyzyjnie się wyraziłem. Programista używając dostarczonego zestawu funkcji z WinAPI nie może sprawić aby program wyglądał podobnie jak np. najnowszy Explorer (cienie, animacja). Dlatego niektórzy developerzy wyposażą swoje programy w własne zestawy funkcji do stworzenia wrażenia wyglądu „jak systemowy”.
Teraz po roku już-mamy-dość Aero, więc wyłączamy go w Panelu Sterowania. Ale dalej nie-swojskie aplikacje wyglądają tak samo. I tutaj mamy – że zacytuje Pawła: każde okno „jak z innej parafii”. Sytuacja już miała miejsce przy Windows XP (wystarczyło znaleźć jakiś ciemny theme), dostosowanie wyglądu aplikacji do Luny było doskonale widać.
9.
Livio napisał(a):
29 grudnia 2008, 21:00:57
A, to już wina Microsoftu jak wyposaża system ;) . PST: Cytat nie mój, tylko Pawła ;) .
10.
b4rtaz napisał(a):
29 grudnia 2008, 21:02:06
@Livio: Już edytowałem to niedopatrzenie po cichu. :P
11.
Hoppke napisał(a):
30 grudnia 2008, 13:59:37
Jedną z najciekawszych jak na razie zmian w 7 jest IMO ta trzecia opcja „zignoruj ostatnią operację” w okienku wyskakującym gdy „aplikacja przestała odpowiadać”. Mała rzecz, a może pozwolić odratować sporo uwieszonych aplikacji.
12.
nicole napisał(a):
22 stycznia 2009, 15:54:56
Nice work on your deviant art page!
Dodaj komentarz: