Wraz z porażką jaką okazał się Internet Explorer 7 - z którym, muszę się przyznać, wiązałem spore nadzieję, wiadomość o nadejściu kolejnej edycji uwielbianej przez webdesignerów przeglądarki traktowałem już odpowiednio sceptycznie.

Zapowiadana lepsza obsługa standardów, wydajniejsza praca programu niż u konkurencji (przynajmniej wg. Microsoftu) oraz większe bezpieczeństwo ma skłonić użytkowników do powrotu na stare śmiecie. Stopując tendencje spadkową w rankingach przeglądarek Internetowych.

Faster, Safer & easier than ever?

Najnowszy Internet Explorer 8

Po ściągnięciu ~16MB'owego instalatora - który jest dostępny od godziny 17.00 polskiego czasu, instalacji trwającej około dziesięć minut (co ciekawe, instalacji nie sprawdzającej legalności naszego Windowsa) oraz jednym restarcie systemu przed naszymi oczyma ukaże się najnowsze dziecko z Redmond.

  • Dziecko wizualnie wręcz identyczne w odniesieniu do swojego młodszego brata. Tutaj nikt się chyba nie spodziewał fajerwerków?

Interfejs programu został odrobinę dopieszczony. Pasek adresu proponuje nam funkcję coś ala awesome bar znaną z Firefoxa. Pole wyszukiwarki po ingerencji Uni Europejskiej (!) doczekało się w menu kontekstowym zmiany silnika wyszukującego pozycji: Google. Teraz wystarczy jedno kliknięcie aby Google stało się domyślną wyszukiwarką.

Tryb zgodności ze... starszymi przeglądarkami

Obok paska adresu pojawił przycisk włączający tryb kompatybilności ze starszymi przeglądarkami (czyli emulujący IE7). W odróżnieniu od wersji beta przechodzenie w tryb emulacji odbywa się dynamicznie, bez potrzeby restartowania przeglądarki.

Chociaż programiści włożyli sporo starań w to aby zmusić ósemkę do przestrzegania standardów sieciowych jak zwykle - nie wszystko poszło po Ich myśli. Jeżeli Twoja strona wyświetla się poprawnie w przeglądarkach których pierwszy człon nazwy nie zaczyna się na Microsoft, nie możesz być w stu procentach pewny, że na spełniającej standardy ósemce będzie tak samo.

Co najśmieszniejsze sam Microsoft jest tego świadom. Dostarczając nam meta tag (który osadzamy w sekcji head) automatycznie włączający emulacje Internet Explorer 7 w ósemce.

  • Pozwolę sobie pominąć komentarz...
  1. <meta http-equiv="X-UA-Compatible" content="IE=EmulateIE7" />

ACID3

Na dobicie słowa standard w odniesieniu do naszej ósemki przeprowadziłem dwa popularne testy zgodności. Pierwszy to już sławny ACID w wersji 3 - testujący praktycznie każdy element przeglądarki, od obsługi CSS'a po JavaScript. Oraz test numer dwa, sprawdzający obsługę selektorów zawartych w specyfikacji CSS3.

  • Internet Explorer 8 testowany był w trybie wyłączonej kompatybilności z wersją 7.

A co z wydajnością?

Zapowiadana przez Microsoft większa wydajność ósemki nad konkurencją wydaje się być co-najmniej... naciągana. Nie dlatego, że podczas testów Microsoft użył nie najświeższych wersji przeglądarek konkurencji. Nie dlatego, że nie opublikował on programów którymi te testy były przeprowadzane. Ale za stwierdzenie, że JavaScript w tym wyścigu to nie wszystko.

W dobie wszędzie wciskanego jQuery, Prototype i innych frameworków wykonanie prostego kodu opakowanego w najróżniejsze śmiecie wzrasta o mnóstwo niepotrzebnych instrukcji. Mała wydajność wykonywania kodu potrafi zabić komfort korzystania z serwisów opartych o tą technologię. A jak wiadomo, tego typu serwisów jest coraz więcej...

Chodź - pewnie nie tylko ja, byłem świadom rezultatu, ale dla pewności poddałem ósemkę dwóm testom mierzących wydajność JavaScriptu. Chodź wynik był do przewidzenia, zaskoczeniem dla mnie był wzrost wydajności w stosunku do wersji beta aż o trzy razy.

  • Testy przeprowadziłem na już leciwym laptopie opartym o Windows XP Service Pack 2, z AMD Turionem 1.6Ghz na pokładzie oraz 512MB pamięci RAM.

Pierwszy test to dość popularny SunSpider - używany w praktycznie w każdych zestawieniach przeglądarek.

Na drugi test wybrałem V8 Benchmark który był projektowany pod przeglądarkę Google Chrome (której niestety nie uwzględniłem w zestawieniu - braku czasu).

Na koniec

Po kilku godzinach testów, mogę stwierdzić bez wahania, że najnowsze dziecko z Redmond posiada co-najmniej jedną mocną zaletę. Mianowicie taką, że... nie psuje sieci po raz kolejny (dzięki wyżej wspomnianemu meta tagu). Już nam webdeveloperom wystarczy IE6 i jego siódma odsłona.

Tymczasem więcej na temat ósemki dowiemy się z czasem, kiedy społeczność przyjrzy się temu produktowi odrobinę bliżej...

Komentarze do wpisu "Pierwsze spojrzenie na Internet Explorer 8":

1. korektor napisał(a):
19 marca 2009, 21:45:28

chyba spojRZenie…

2. Paweł Ciupak napisał(a):
19 marca 2009, 22:29:50

„Nie dlatego, że nie opublikował on programów którymi te testy były przeprowadzane.”

Bo po co miał publikować? Te programy to były IE, Firefox, Chrome i magiczne urządzenie zwane „stoper”.

3. lukasz napisał(a):
19 marca 2009, 22:38:00

Te testy nie są obiektywne, skoro Fx to beta, Opera też powinna nią być, a wtedy wyszłaby na czołówkę.

4. Reinmar napisał(a):
19 marca 2009, 22:59:47

@lukasz: Ubodło aż tak strasznie że Opera wszystkiego nie wygrała :P? Tu nie chodziło przecież o pokazanie która z wszystkich dostępnych przeglądarek jest najszybsza, tylko jak się ma IE8 do kilku współczesnych wersji przeglądarek konkurencji.

5. lukasz napisał(a):
19 marca 2009, 23:01:13

Tak! Nie będę spał w nocy myśląc jakby Ci tu dowalić jakimś dobrym tekstem :D Wiem co to miało pokazać, ale skoro trzymamy się wersji beta, to nie mieszajmy :P

6. Zbigniew Czernik napisał(a):
20 marca 2009, 00:10:41

Chodź -> Chociaż

7. Reinmar napisał(a):
20 marca 2009, 00:20:42

@lukasz: Luz :D To ja będę czekał zwarty i gotowy :D

8. lukasz napisał(a):
20 marca 2009, 00:22:21

ok :D btw. też widzisz te świetne logo google z okazji pierwszego dnia wiosny? Czy to tylko ja wypiłem za dużo kawy? o0

9. @ napisał(a):
20 marca 2009, 08:22:44

Jak można mówić o specyfikacji nieznormalizowanego „standardu” jakim jest CSS3 który jest w stadium rozwoju?

10. haRacz napisał(a):
20 marca 2009, 09:17:22

Bez trybu zgodnosci nie pokazuje sie tutaj tlo strony przez co nie widac tekstu.

11. Radek napisał(a):
20 marca 2009, 13:18:44

Ale po co do intalacji przeglądarki restart komputera!?

12. lukasz napisał(a):
20 marca 2009, 13:20:18

Radek – IE nadal jest w jakimś stopniu powiązany z systemem. To nie jest osobny program, niezależnie działający od niego. Pewnie pozmieniali jakieś biblioteki.

13. Radek napisał(a):
20 marca 2009, 13:24:23

Pewnie tak… zresztą windows po każdej głupiej instalacji wymaga restartu. A wyskakujące okienko „Zrestartuj komputer” jest moim zdaniem szczytem debilizmu. Jak się nad czymś pracuje, a tu wyskakuje takie cholerstwo z focusem na „Zrestartuj teraz” i człowiek tylko cudem nie zniszczył sobie efektu ostatnich godzin pracy (albo zniszczył), to ma się ochote to pudło wywalić przez okno.

14. lukasz napisał(a):
20 marca 2009, 13:27:05

Nie pamiętam już tych czasów ;) Ale słyszałem że MS pracuje nad czymś co ma całkowicie wyeliminować takie okna, przy instalacjach.

15. b4rtaz napisał(a):
20 marca 2009, 20:14:59

@haRacz: ale tryb zgodności jest automatycznie włączony gdy wchodzisz na tą stronę, prawda?

Dla starych wdrożeń takie rozwiązanie jest najlepsze (albo najprostsze), ale czy dla nowych warto dostosować kod pod ósemkę aby uniknąć tego obejścia? Czas pokażę...

Dodaj komentarz: