Postanowiłem popłynąć, i dać się wciągnąć w nurt Internetowego BOOM na temat ewolucji kochanego Windowsa, dziś Seven. I tak...

...po przejrzeniu setek screenów, kilkunastu mniej-lub więcej udanych relacji na gorąco, kilkuset zdatnych do czytania komentarzy oraz kilku opinii znających-się-na-tym fachowców doszedłem do przerażających wniosków.

  • Tak, zgadza się; nie widziałem Windows Seven na żywo.

Czytaj dalej...

Uniwersalnych sposobów na przekierowanie klienta z jednej podstrony na drugą jest wiele, możemy to zrobić z poziomu protokołu HTTP - parametrem Location. Lecz dla niektórych przeglądarek, antywirusów czy routerów ten parametr jest nie mile widziany. Dlatego też, może stać się tak, że w procesie pobierania dokumentu może on gdzieś... zniknąć.

  • I przekierowania nie ma...

Kolejnym sposobem, jest tag <meta /> umieszczany w sekcji <head /> dokumentu. Skuteczność takiego rozwiązania, jest prawie stuprocentowa. Najwyżej któryś z klientów - na własne życzenie, zostanie zapytany czy na pewno, ma dojść do przekierowania.

Czytaj dalej...

New design: Foible

14 sierpnia, 2008

Gdy opublikowałem swój pierwszy wpis na tym to blogu, zaraz to w trzecim komentarzu przyobiecałem sobie, że strona graficzna ów strony zostanie zastąpiona autorskim projektem. I tak po dziesięciu miesiącach moje słowo się spełniło.

  • Dziesięć miesięcy brzmi groźnie...

Wszystko zaczęło się od projektu graficznego, którego zaraz to po pierwszych kreskach pozwoliłem sobie nazwać Foible. Jeżeli moja wiedza z zakresu j. angielskiego jest poprawna, słowo to oznacza słabość. I chyba bardzo celnie określa "korzenie" tego szablonu.

Czytaj dalej...

Zostałem przydzielony do wykonania broszurki reklamowej dla małej prywatnej firmy. Broszurki na której oprócz nazwy firmy, wypunktowanej oferty oraz adresu znaleźć się miała mapa z zaznaczonym punktem gdzie-to-jest. Jak nauczyła historia – na szczęście nie na mojej skórze, użycie do tego celu polskich map (z naciskiem na polskie aplikacje) nie było najlepszym wyjściem. Dlatego też, postanowiłem skorzystać z usług Google Maps.

  • Właściciel owej prywatnej firmy jest moim krewnym. Ale to chyba nie ma nic do rzeczy?
  • Sam projekt graficzny mam nadzieje, że także nie ma nic do rzeczy?

Czytaj dalej...

Dwa tygodnie temu gdy D4rky ogłosił konkurs na długopis Joggera postanowiłem zaryzykować i zgłosić się do listy potencjalnych zwycięzców. Poszczęściło mi się. I tak dzisiejszego dnia wróciwszy ze szkoły na biurku obok monitora leżała koperta z fioletową pieczątką "priorytet".

  • Bez obaw; listonosz nie wkradł się do mojego pokoju...
  • ...chyba, że to ten "priorytet". Tylko skąd oni mogli by wiedzieć, że najpierw zaglądam na biurko?

Czytaj dalej...

Postanowiłem przełamać drętwą formułę (zakładając, że istnieje jakakolwiek formuła) tego bloga i napisać o czymś co raczej nie będzie ani to wartościowe ani to konstruktywne. Więc do sedna...

  • Pół Internetu jest niewartościowe, a co dopiero konstruktywne... Czym ja się przejmuje?

Po dłuższym czasie (dłuuuższym, nie dłuższym) wykonywania jakiejś czynności (siedzenie przy komputerze jak znalazł!) w końcu się... tak po prostu... odechciewa. Stan apatyczny każą nazywać nam to psycholodzy. Wszystko traci sens, robi się czarno biało (tak to jest metafora) oraz tracimy zainteresowanie czymkolwiek.

Czytaj dalej...

Na komfort korzystania z serwisu Internetowego wpływa wiele czynników. Niewątpliwie jednym z podstawowych, jest czas jaki musi odczekać użytkownik po kliknięciu w odnośnik do otrzymania odpowiedzi w formie wygenerowanego dokumentu. W dobie gdy bazy danych – podstawy ówczesnych systemów generowania treści, gromadzą kilkaset megabajtów danych, czas w jakim są odnajdowane oraz zwracane rekordy bezwzględnie rośnie.

Na dodatek systemy CMS wysyłają wygenerowany dokument na samym końcu. Tak też jeżeli widzimy w stopce czas generowania strony, to samo wysyłanie zaczyna się dopiero pod koniec pracy skryptu. Nie dość, że użytkownik musi odczekać czas pracy skryptu to jeszcze czas samego pobierania dokumentu. A dlaczego by nie wysyłać stopniowo dokumentu, wraz z postępami pracy skryptu?

Czytaj dalej...